w

Biskupi USA dyskutują, czy zabraniać zwolennikom aborcji przystępować do Komunii św.

Po raz kolejny biskupi Stanów Zjednoczonych debatują nad tym, czy zastosować kanoniczną karę odmowy Komunii Świętej wobec nieskruszonych proaborcyjnych polityków katolickich.

Podczas gdy dyskusja toczy się od lat w ramach konferencji, nowością jest to, że niektórzy biskupi umieszczają ją teraz w szerszym kontekście ogólnej zdolności do przyjmowania Komunii Świętej. Twierdzą oni, że katolicy w ogóle – nie tylko politycy proaborcyjni – powinni być bardziej świadomi wymagań Kościoła dotyczących przyjmowania Komunii Świętej, z których najważniejszym jest brak świadomości grzechu ciężkiego.

Jeśli konferencja jako całość zdecyduje się poruszyć ten szerszy temat, może to mieć wielkie znaczenie dla praktyki sakramentalnej w USA, ale może również wywołać szereg cynicznych reakcji ze strony katolików, którzy być może nie wierzą w Rzeczywistą Obecność.

Obecna dyskusja rozpoczęła się, gdy Joe Biden – katolik i zwolennik aborcji – ubiegał się o prezydenturę. Poparcie Bidena dla legalnej i finansowanej przez podatników aborcji jest powszechnie znane, a biskupi nie byli zgodni co do tego, czy należy stosować kanoniczne zakazy przyjmowania Komunii Świętej, jeśli Biden miałby przystąpić do Komunii.

Kanon 915 Kodeksu Prawa Kanonicznego stanowi, że ci, którzy „uporczywie trwają w jawnym grzechu ciężkim, nie powinni być dopuszczeni do Komunii Świętej”.

Ówczesny kardynał Ratzinger, w swojej notatce z 2004 roku do biskupów amerykańskich, zastosował ten kanon. Stwierdził, że kiedy katolicki urzędnik państwowy popiera aborcję i został za to upomniany przez swojego proboszcza, nie powinien przystępować do Komunii Świętej, dopóki nie wyrazi publicznie skruchy i nie zmieni swojego stanowiska.

Zarówno wtedy, jak i teraz biskupi debatowali nad zastosowaniem tego kanonu w konkretnych okolicznościach.

Jednakże, obecnie konferencja biskupów USA podobno przygotowuje oświadczenie na temat „eucharystycznej spójności” w związku z wyborem Bidena na prezydenta.

Arcybiskup Salvatore Cordileone nawiązał do tego dokumentu w wywiadzie z 28 stycznia dla EWTN Pro-Life Weekly.

W wywiadzie tym został zapytany o odmowę Komunii „dla dobra czyjejś duszy” – a konkretnie o przypadek marszałka Izby Nancy Pelosi (D-Calif.), innej katoliczki, która od dawna popiera legalną aborcję.

Cordileone zauważył, że „prywatne rozmowy” muszą najpierw odbyć się pomiędzy proboszczem a katolikiem pragnącym Komunii, ale dodał: „Mamy też większy problem, ponieważ tak wielu katolików nie rozumie nawet pojęcia, że są godni przyjęcia Komunii, prawda? Bycia w stanie łaski”.

„Więc większym problemem jest to, że katolicy nie rozumieją już idei godności do przyjmowania Komunii. Jest ona po prostu postrzegana jako rodzaj symbolicznego gestu powitania i przynależności. Mamy tu ogromny wysiłek katechetyczny” – dodał.

Arcybiskup wyjaśnił w wywiadzie, że USCCB utworzyło grupę roboczą, która ma skupić się na idei „eucharystycznej spójności”.

Poza katolickimi politykami, badania opinii publicznej wskazują jednak, że potrzeba katechezy na temat Eucharystii może uzasadnić.

W 2019 roku, badanie Pew Research wykazało, że mniej niż jedna trzecia katolików (31%) objętych badaniem wierzy w Rzeczywistą Obecność. Ponad dwie trzecie (69%) uważało, że Eucharystia jest jedynie symbolem.

Kilku biskupów – w tym Biskup Robert Barron z Los Angeles i Arcybiskup Alexander Sample z Portland – określiło to badanie jako „sygnał alarmowy”, a Biskup Daniel Jenky z Peoria wydał dokument naukowy na temat Eucharystii rok wcześniej niż planował, jako środek zaradczy wobec zamieszania.

Mając na uwadze te statystyki, biskupi mogą uznać za ważne, aby skupić się w swoim dokumencie o spójności eucharystycznej na większej kwestii katolików wierzących w Rzeczywistą Obecność podczas przyjmowania Komunii.

Jednak, podczas gdy istnieje wiele powodów, by biskupi zwrócili się do szerszej publiczności nadchodzącym dokumencie, nie wiadomo, z jakim odbiorem się on spotka. Wiarygodność biskupów jest wciąż mocno nadszarpnięta po skandalu związanym z nadużyciami seksualnymi McCarricka i ich tuszowaniem.

Ponadto, biskupom może być trudno pokazać się jako autorytatywni, gdy w konferencji jest tak wiele podziałów. Już w czasie prezydentury Bidena sprzeciwiano się oświadczeniu USCCB na temat „spójności eucharystycznej”, jak również stosowaniu kar kanonicznych.

Podczas panelu internetowego z 1 lutego, biskup Robert McElroy z San Diego powiedział, że odmawianie politykom Komunii byłoby postrzegane jako „uzbrojenie Eucharystii, oraz wysiłek nie przekonania ludzi poprzez argumenty, dialog i rozum, ale raczej zmuszenie ich do poddania się w tej kwestii”.

Na tym samym panelu, były pracownik USCCB John Carr powiedział, że biskupi powinni spędzać więcej czasu na rozmowach o człowieczeństwie nienarodzonych niż na odmawianiu Komunii politykom proaborcyjnym.

„Jest powód, dla którego w całej historii Kościół tego nie robił” – powiedział Carr. Aby to zrobić, powiedział, „wydaje mi się teologicznie niewłaściwe”.

Bez jednolitego podejścia, konferencja biskupów może mieć trudności z dotarciem ze swoim przesłaniem właśnie do tej części katolików, do której najbardziej pragnie dotrzeć. Jeśli wielu katolików uważa, że Komunia jest tylko „symbolem”, tak jak to czynią wyznania protestanckie, mogą oni nie być zadowoleni z tego, że biskupi każą im badać swoje sumienie przed podejściem do ołtarza – nawet jeśli jest to dokładnie to, czego Kościół nauczał przez ponad dwa tysiąclecia.

Inną kwestią, na którą biskupi mają nadzieję pomóc katolikom odzyskać właściwe poczucie, że są godni przyjmowania Komunii, jest związek z sakramentem spowiedzi.

Chociaż niektóre diecezje promują sakrament spowiedzi w okresie Wielkiego Postu, to jednak do tej pory biskupi nie wspomnieli o potrzebie spowiedzi jako części katechizacji wiernych w zakresie przyjmowania Komunii Świętej.

Oświadczenie biskupów na temat „spójności eucharystycznej” mogłoby odnieść się do potrzeby częstej spowiedzi, jeśli miałaby ona dotyczyć również przyjmowania Komunii.

Te tematy nadają dodatkowe znaczenie wydaniu dokumentu „Spójność eucharystyczna”. To, w jaki sposób biskupi poradzą sobie z niektórymi kwestiami związanymi z tym dokumentem, może dać wgląd w to, w jaki sposób konferencja planuje zająć się innymi kluczowymi kwestiami dotyczącymi katechezy sakramentalnej, wewnętrznych podziałów oraz katolickich polityków w nadchodzących miesiącach i latach.

Biskup nawoływał do soboru ws. kapłaństwa kobiet. Złożył rezygnację

Franciszek zmienia prawo karne. Powód: „zmieniająca się wrażliwość”