Kardynał Crecscenzio Sepe trzyma relikwiarz z krwią św. Januarego w 2009 roku. Źródło: Paola Migni via Flickr (CC BY 2.0)
w

Neapol: Brak cudu skroplenia się krwi św. Januarego

W Neapolu krew św. Januarego nie zmieniła stanu skupienia ze stałego w ciekły, gdy tymczasem do upłynnienia doszło zarówno w maju, jak i we wrześniu tego roku.

Kiedy wzięliśmy relikwiarz z sejfu, krew była absolutnie stała i pozostaje absolutnie stała

– oświadczył o. Vincenzo de Gregorio, opat kaplicy św. Januarego w katedrze w Neapolu.

De Gregorio pokazał relikwiarz i zastygłą w nim krew tym, którzy zebrali się po porannej Mszy św. 16 grudnia w Katedrze Wniebowzięcia NMP.

Opat powiedział, że ten cud zdarzał się niekiedy później w ciągu dnia. Na filmie można było go zobaczyć, mówiąc: „kilka lat temu o piątej po południu, w drodze do domu, krew skropliła się. Więc nie wiemy, co się stanie.”

„Rzeczywisty stan, jak dobrze widać, jest absolutnie stały. Nie daje żadnego znaku, nawet małej kropli, jak czasami się dzieje. W porządku, będziemy czekać na ten znak z wiarą”.

Pod koniec dniapodczas wieczornej Mszy św., krew była jednak wciąż w stanie stałym.

16 grudnia przypada rocznica ocalenia Neapolu przed erupcją Wezuwiusza w 1631 roku. To tylko jeden z trzech dni w roku, kiedy często zdarza się cud skraplania się krwi świętego Januarego.

Znany cud nie został oficjalnie uznany przez Kościół, ale jest znany i akceptowany na miejscu i jest uważany za dobry znak dla Neapolu i jego regionu Kampanii.

W przeciwieństwie do tego, uważa się, że brak skroplenia krwi sygnalizuje wojnę, głód, choroby lub inne katastrofy.

Według włoskiego dziennikarza, nie jest zbyt częste, aby cud miał miejsce 16 grudnia. Krew skraplała się najczęściej w dniu święta św. Januarego 19 września i w sobotę przed pierwszą niedzielą maja.

Dziennikarz watykański Francesco Antonio Grana powiedział dla CNA, że skraplanie „prawie nigdy” nie ma miejsca 16 grudnia i że w ciągu ostatnich 34 lat ilość takich cudów „można policzyć na jednej ręce”.

Krew również nie skropliła się w grudniu 2016.

Kardynał Crescenzio Sepe, emerytowany arcybiskup Neapolu, odprawił Mszę Świętą w katedrze z okazji tego święta.

Gdy cud jeszcze nie nastąpił, kard. Sepe powiedział zebranym: „Chcemy dokonać aktu prawdziwego i głębokiego oddania się naszemu św. Januaremu, jesteśmy zjednoczeni w jego imieniu”.

To on pomaga nam żyć, dawać świadectwo wiary i nawet jeśli krew się nie skrapla, to nie znaczy czegoś złego

– kontynuował kardynał.

„Ważne jest to, że czujemy się prawdziwie zjednoczeni, uczestnicząc w tym szczególnym wydarzeniu, jakim jest nasze oddanie naszemu patronowi”.

Rezygnacja kard. Sepego jako arcybiskupa Neapolu została przyjęta przez papieża Franciszka w sobotę. Ten 77-letni arcybiskup od 14 lat kieruje tą ważną włoską archidiecezją.

Jego następcą został 57-letni biskup Domenico Battaglia, znany jako „ksiądz ulicy”, który jest bliski ubogim.

Święty January, czyli San Gennaro w języku włoskim, jest patronem Neapolu. Był on biskupem Benevento w III wieku, a jego kości i krew zachowane spoczywają w katedrze w Neapolu jako relikwie. Uważa się, że został on zamęczony w czasie chrześcijańskiego prześladowania za rządów cesarza Dioklecjana.

Gdy we wrześniu krew św. Januarego skropliła się, kardynał Sepe przemawiał do przeważnie pustej katedry, z powodu restrykcji koronaawirusowych.

Ogłosił, że krew została „całkowicie skroplona, bez żadnych zakrzepów, co miało miejsce w ostatnich latach”.

Cud zdarzył się również w maju, kiedy Neapol był zamknięty razem z resztą Włoch.

Przemawiając po Mszy na żywo w katedrze w maju, kard. Sepe oświadczył:

„Mam wielkie przesłanie: nawet w tym czasie koronawirusa, Pan za wstawiennictwem św. Januarego, skroplił krew!”

/ CNA

Błędy protestantyzmu (część 2) – AUDIOTEKA

Błędy protestantyzmu (część 3) – AUDIOTEKA