w

„Niebinarni” muszą być uwzględniani przez firmy w Niemczech

Sąd we Frankfurcie zdecydował, że przedsiębiorstwa muszą zwracać się do klientów w sposób neutralny płciowo. Obok „Pan” i „Pani” firmy muszą zapewnić osobom o niebinarnej tożsamości płciowej formę neutralną do wyboru.

W tym konkretnym przypadku chodziło o rezerwację biletu kolejowego przez Internet, gdzie trzeba było wybrać formę „Pan” lub „Pani”. Osoba niebinarna złożyła skargę o dyskryminację. Sąd uznał, że definicja „pani” lub „pana” narusza ogólne prawa osobiste powoda.

Sąd odrzucił jednak wniosek o odszkodowanie finansowe dla powoda z powodu dyskryminacji, ponieważ naruszenie dóbr osobistych nie było poważne ani złośliwe, ale było „jedynie odruchem masowego przetwarzania standardowych procesów”.

Sąd uznał za nieistotną kwestię, czy osoby zmieniły wcześniej płeć w USC. Ochrona prawa do zwracania się w formie odpowiadającej tożsamości płciowej nie zaczyna się od oficjalnej zmiany stanu cywilnego, ale już od „postrzegania tożsamości płciowej”. (Czyli kaprys ponad fakty)

Według sądu płeć jest całkowicie nieistotna dla korzystania z usług. Pozwana firma może użyć innej formuły powitania np. „Dzień dobry” lub całkowicie zrezygnować że zwrotów specyficznych dla płci.
(Czyli albo potrafimy zadowolić „niebinarnych” albo kastrujemy język i rozum.)

Źródło: https://twitter.com/delestoile/status/1335258147242569729

Belgowie zostają w domu na Boże Narodzenie, w tle masowe pozwy, biskupi milczą

Franciszek: Niepokalane Poczęcie cudem historii zbawienia. Możemy zwodzić ludzi, ale nie Boga