w

Niemiecki kardynał oskarżony o niewłaściwe postępowanie w kwestii nadużyć seksualnych

Niemieckie media skrytykowały Archidiecezję Kolońską za oferowanie dziennikarzom „briefingu” na temat niepublikowanego raportu o molestowaniu seksualnym przez duchownych, pod warunkiem podpisania klauzuli poufności.

Dziennikarze z kilku organizacji medialnych poinformowali, że odmówili podpisania formularza i wyszli ze spotkania 5 stycznia, które zostało zwołane w celu wyjaśnienia kwestii dotyczących metodologii raportu.

Archidiecezja twierdziła, że wymóg nieujawniania informacji ma na celu ochronę tożsamości osób wymienionych w raporcie. Dziennikarze zignorowali jednak tę sugestię, a jedna z ogólnokrajowych gazet wspomniała o „głębokiej nieufności” w związku z ostatnimi wydarzeniami między diecezją a mediami.

Formularz wymagałby od dziennikarzy, aby nie wspominali o opisanym w raporcie wykorzystywaniu seksualnym, o wymienionych sprawcach i osobach odpowiedzialnych za rozpatrywanie zarzutów wykorzystywania, a także o rekomendacjach autorów niezależnego raportu.

Archidiecezja Kolońska początkowo zleciła monachijskiej firmie prawniczej Westpfahl Spilker Wastl prowadzenie niezależnego dochodzenia w sprawach dotyczących wykorzystywania seksualnego. Zdecydowała się jednak nie publikować raportu firmy, powołując się na „poważne braki metodologiczne”.

Decyzja ta została szeroko skrytykowana przez dziennikarzy i doprowadziła do długotrwałych negatywnych relacji w mediach.

Drugie niezależne dochodzenie w archidiecezji jest obecnie w toku. Oczekuje się, że jego wyniki zostaną opublikowane 18 marca.

Nacisk rośnie po tym, jak kolońska gazeta doniosła 5 stycznia, że nadawca publiczny WDR wyemituje w środę Mszę św. Objawienia Pańskiego z kardynałem Rainerem Marią Woelkiego z kolońskiej katedry „pomimo poważnych obaw związanych z nierozwiązanymi zarzutami o zatuszowanie sprawy” przeciwko kardynałowi.

Finansowana przez państwo stacja telewizyjna podobno wyraziła zaniepokojenie w związku z postępowaniem kardynała w sprawie wykorzystywania seksualnego. W dokumencie podkreślono, że zostało to „szczerze omówione” z archidiecezją.

Woelki zapowiedział 11 grudnia, że będzie ubiegał się o werdykt papieża w sprawie decyzji, które podjął w 2015 roku w sprawie oskarżonego księdza.

„Aby wyjaśnić kanoniczne oskarżenia stawiane wobec mnie, proszę Ojca Świętego o zbadanie tej kwestii”, oświadczył w oświadczeniu na stronie internetowej archidiecezji kolońskiej.

„Fakt pozostaje faktem: niepowodzenia w radzeniu sobie z przemocą seksualną muszą zostać ujawnione, niezależnie od tego, przeciwko komu zostały podniesione. To dotyczy także mnie.”

Archidiecezja Kolońska, która jest największą i podobno najbogatszą diecezją w Niemczech, twierdzi, że kardynał odnosił się do przypadku księdza określonego tylko jako „Pastor O.”.

Zarzuty wobec pastora O. zostały przedstawione Woelkiemu w 2015 roku. Ale Woelki, który został powołany na arcybiskupa Kolonii w 2014 r., postanowił nie wszczynać wstępnego dochodzenia kanonicznego i zgłosić sprawę do Watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary.

Archidiecezja stwierdziła, że ponieważ nie było świadków tego domniemanego incydentu, „absolutnie konieczne” było, aby Woelki osobiście skierował zarzuty wobec księdza.

Jednak proboszcz O. cierpiał na udar mózgu, miał zaawansowaną demencję i dlatego nie był w stanie odpowiedzieć na to oskarżenie.

CNA Deutsch, niemieckojęzyczny partner informacyjny CNA, przytoczył artykuł w regionalnej gazecie „Kölner Stadt-Anzeiger”, w którym twierdził, że biskup Felix Genn z Münsteru rozważa wszczęcie „kanonicznego dochodzenia” przeciwko Woelkiemu.

Jako biskup o najdłuższym stażu w Kolonii, Genn mógłby potencjalnie wszcząć dochodzenie w ramach Vos estis lux mundi, motu proprio papieża Franciszka z 2019 r. w celu pociągnięcia biskupów do odpowiedzialności za przypadki nadużyć.

Woelki jest drugim niemieckim duchownym, który w ostatnich miesiącach zwrócił się do Rzymu z prośbą o ponowne rozpatrzenie zarzutów dotyczących nadużyć.

Arcybiskup Stefan Heße z Hamburga napisał 20 listopada do Kongregacji Biskupów w związku z przypadkami nadużyć, które rozpatrywał podczas służby w Archidiecezji Kolońskiej.

Heße był wikariuszem generalnym archidiecezji kolońskiej od 2012 roku do chwili mianowania go arcybiskupem Hamburga w 2015 roku.

„W trosce o archidiecezję hamburską uważam za swój obowiązek poinformować władze rzymskie zarówno o aktualnej sytuacji, jak i o wynikach dochodzenia w Kolonii, które będą dostępne w marcu” – powiedział.

„Dla mnie jest rzeczą oczywistą, że nie mogę być sędzią w mojej własnej sprawie, ale proszę organ, który mianował mnie na arcybiskupa, o rewizję”.

W oświadczeniu z 10 grudnia, Woelki powiedział: „Mandat niezależnego śledztwa jest jasny: niezależnie od osoby czy urzędu, wszystkie procesy dotyczące przemocy seksualnej z ostatnich dziesięcioleci są wyjaśnione. W związku z tym dochodzenie nie pozostawia nikogo poza nim, włącznie ze mną”.

Szkocja zamyka kościoły, Anglia zostawia otwarte. Szkoccy biskupi protestują

Abp Fulton Sheen: Czy jesteś szczęśliwy?