w

Polak w śpiączce zmarł śmiercią głodową w angielskim szpitalu

Polak znajdujący się w śpiączce, o którego toczyła się sądowa batalia w Wielkiej Brytanii zmarł we wtorek, pomimo wysiłków biskupów i urzędników państwowych, aby w ostatniej chwili sprowadzić go do Polski w celu dalszego leczenia.

Polska Agencja Prasowa podała, że członkowie rodziny potwierdzili, iż mężczyzna w średnim wieku, znany tylko jako RS, zmarł 26 stycznia, po tym jak szpital wycofał wspomagane odżywianie i nawadnianie po raz ostatni w wyniku serii wyzwań prawnych.

RS, polski obywatel o silnych poglądach pro-life, który przez lata mieszkał w Wielkiej Brytanii, został hospitalizowany 6 listopada 2020 r. po zatrzymaniu akcji serca, podczas którego jego mózg był pozbawiony tlenu przez co najmniej 45 minut.

University Hospitals Plymouth NHS Trust złożył pod koniec listopada wniosek do Sądu Ochrony w Londynie o pozwolenie na zaprzestanie leczenia podtrzymującego życie, argumentując, że RS, który zapadł w śpiączkę, miał niewielkie szanse na wyjście poza stan minimalnej świadomości.

Sędzia orzekł 15 grudnia, że leczenie podtrzymujące życie „może być zgodnie z prawem przerwane”, zauważając, że żona i dzieci mężczyzny poparły ten krok.

Sprzeciwili się temu inni członkowie rodziny, w tym matka, która mieszka w Polsce.

Członkowie rodziny bezskutecznie podnosili swoje zarzuty na rozprawie w Sądzie Apelacyjnym 23 grudnia i dwukrotnie bezskutecznie zwracali się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Christian Concern, brytyjska organizacja non-profit, która zaoferowała wsparcie członkom rodziny poprzez swoje Chrześcijańskie Centrum Prawne, powiedziała w oświadczeniu z 26 stycznia, że RS był pozbawiony płynów i pożywienia od 13 stycznia.

„Po odważnej walce prawnej i dyplomatycznej, jaką stoczyli członkowie jego rodziny z polskim rządem o repatriację RS do Polski, RS stracił życie w chwili, gdy Polska starała się wyegzekwować wyrok sądu o przewiezieniu go samolotem do polskiego szpitala na dalsze leczenie i opiekę” – napisano.

„Wczoraj wieczorem (25 stycznia) prawnicy rodziny pilnie napisali do prawników szpitala, nalegając na przywrócenie odżywiania i płynów w świetle statusu dyplomatycznego przyznanego przez Polskę i decyzji polskiego sądu. Rano szpital odmówił wznowienia leczenia podtrzymującego życie, a później w ciągu dnia poinformował o śmierci RS”.

Organizacja zacytowała matkę pacjenta, która powiedziała: „Jestem zdruzgotana, że władze brytyjskie postanowiły odwodnić mojego syna na śmierć”.

„To, co władze brytyjskie zrobiły mojemu synowi, to eutanazja tylnymi drzwiami. Pozbawienie go odżywiania i nawodnienia jest tym samym, co podanie mu zastrzyku, aby zakończyć jego życie, z tą różnicą, że cały proces jest dłuższym, poniżającym i nieludzkim traktowaniem”.

Christian Concern powiedział, że członkowie rodziny nagrali filmy wideo z RS podczas wizyty w szpitalu i poprosili ks. Patricka Pullicino, neurologa i katolickiego księdza, o ich interpretację. Stwierdził on, że filmy wskazywały na „wyraźną reakcję emocjonalną na obecność członków rodziny” i zalecił dalsze testy.

Ale na rozprawie 30 grudnia, szpital stwierdził, że stan pacjenta nie uległ zmianie, a sędzia odrzucił sugestie, że RS powinien zostać przeniesiony do Polski.

Urzędnicy państwowi starali się interweniować w związku z rosnącym oburzeniem wokół sprawy w Polsce. Propozycje obejmowały przyznanie RS paszportu dyplomatycznego, wyłączając go spod jurysdykcji sądów brytyjskich.

W Warszawie podjęto również kroki prawne mające na celu utorowanie drogi do sprowadzenia RS do kraju.

Sprawa ta wzbudziła również niepokój wśród katolickich bioetyków i biskupów.

Anscombe Bioethics Centre w Oxfordzie wydało 12 stycznia komunikat prasowy i dokument informacyjny, w którym wyraziło obawy co do moralnego rozumowania sędziów w tej sprawie.

David Albert Jones, dyrektor centrum, powiedział, że wyrok ten stanowi „bardzo niepokojący precedens”.

„Poważnym niebezpieczeństwem tego wyroku jest to, że zaangażowani katolicy i ci, którzy mają podobny pogląd na temat ludzkiego znaczenia jedzenia i picia, mogą być głodzeni i odwadniani na śmierć wbrew swojej woli” – napisał.

Dwa dni później, biskup Mark O’Toole z Plymouth, lokalny biskup pacjenta, również określił orzeczenie jako „bardzo niepokojące”.

„Moje modlitwy są z pacjentem, jego żoną i rodziną, a także za wszystkich zaangażowanych w jego opiekę. Decyzja sądu zezwalająca na wycofanie hydratacji i odżywiania jest bardzo niepokojąca. To, że uważa się, że jest to w najlepszym interesie pacjenta jeszcze bardziej”, powiedział w oświadczeniu z 14 stycznia.

„Dostarczanie jedzenia i wody bardzo chorym pacjentom – nawet jeśli za pomocą sztucznych środków – jest podstawowym poziomem opieki. Jest to opieka, którą musimy starać się świadczyć, kiedy tylko jest to możliwe”.

Arcybiskup Stanisław Gądecki, przewodniczący konferencji biskupów polskich, napisał do swojego angielskiego odpowiednika kardynała Vincenta Nicholsa 19 stycznia, prosząc go „o podjęcie kroków w kierunku ratowania życia naszego rodaka.”

W swoim liście Gądecki stwierdził, że opinia publiczna w Polsce została „wstrząśnięta” tą sprawą.

„W rzeczywistości został on skazany na śmierć głodową” – podkreślił arcybiskup.

Angielscy biskupi zwrócili się następnego dnia do polskich biskupów z prośbą o wyjaśnienie sprawy brytyjskiemu ministrowi zdrowia.

„Kościół katolicki nadal sprzeciwia się definicji wspomaganego odżywiania i nawadniania jako leczenia medycznego, które stało się obecnie podstawą medycznych i prawnych decyzji o wycofaniu wspomaganego odżywiania i nawadniania z pacjentów” – napisali biskupi w liście z 20 stycznia do sekretarza zdrowia Matta Hancocka.

„Dostarczanie jedzenia i wody bardzo chorym pacjentom, nawet przy pomocy środków wspomagających, jest podstawowym poziomem opieki. Opieka ta musi być udzielana, kiedy tylko jest to możliwe, chyba że jest to medycznie wskazane jako zbyt uciążliwe lub nie osiągające swojego celu.”

List został podpisany przez biskupa Johna Sherringtona, biskupa pomocniczego Westminsteru odpowiedzialnego za kwestie życia w angielskiej i walijskiej konferencji biskupów, oraz biskupa O’Toole.

Biskupi powiedzieli Hancockowi: „Ostatnie sprawy sądowe dotyczące pacjenta pana RS pod opieką University Hospitals Plymouth NHS Trust pokazały poziom kontrowersji wokół tej definicji, ponieważ sędziowie zostali wezwani do podjęcia decyzji w 'najlepszym interesie' pacjenta.”

„Zauważamy, że pan RS nie odmówił jedzenia i płynów, ani nie wyraził żadnego poglądu o tym, że nie chce jedzenia i płynów w tych okolicznościach, i że nie było dowodów na to, że postrzegał wspomagane odżywianie i nawadnianie jako leczenie medyczne”.

Biskupi zauważyli, że Gądecki zaapelował do Nicholsa o interwencję w tej sprawie.

„W jego imieniu piszemy, aby wyrazić nasz sprzeciw wobec takiej definicji leczenia medycznego i przekazać ofertę polskich władz, aby pomóc w przeniesieniu pana RS do Polski w celu zapewnienia mu przyszłej opieki” – napisali Sherrington i O’Toole.

„Przyjmujemy do wiadomości, że proces prawny dotyczący pana RS został zakończony. Modlimy się jednak o porozumienie w rodzinie co do leczenia i opieki, która ma być zapewniona i wyrażamy pragnienie arcybiskupa, aby pan RS został przeniesiony i otoczony opieką w Polsce.”

Pisząc we wtorek na swoim koncie na Twitterze, abp Gądecki wyraził ubolewanie z powodu śmierci RS.

„Wyrażam mój głęboki smutek z powodu śmierci Polaka w Plymouth. Modlę się o niebo dla niego i o pocieszenie dla jego rodziny. Odważnie powiedzmy 'NIE' barbarzyńskiej cywilizacji śmierci” – powiedział.

Biskup O’Toole w oświadczeniu z 26 stycznia powiedział: „Jestem głęboko zasmucony słysząc o śmierci pana RS. Moje myśli i modlitwy są z jego żoną, dziećmi, matką, siostrami i siostrzenicą oraz ze wszystkimi, którzy go kochali i troszczyli się o niego.”

„Lokalni duchowni będą nadal oferować wsparcie duszpasterskie dla rodziny mieszkającej w Plymouth, tak jak robili to przez cały czas jego pobytu w szpitalu”.

Rzecznik Konferencji Biskupów Katolickich Anglii i Walii powiedział: „Jesteśmy głęboko zasmuceni wiadomością o śmierci Pana RS i składamy szczere kondolencje całej jego rodzinie zarówno tutaj, jak i w Polsce”.

„Pragniemy zapewnić ich o naszych modlitwach za spokój duszy pana RS, a czyniąc to, dołączymy się do tutejszej wspólnoty katolickiej, której serca zostały poruszone przez ten tragiczny przypadek”.

„Modlimy się, aby to, co się tutaj wydarzyło, nie powtórzyło się w przyszłości i mamy nadzieję, że wszyscy wymagający wspomaganego klinicznie odżywiania i nawadniania (CANH) będą traktowani z należytą ludzką godnością. Niech spoczywa w pokoju”.

Arcybiskup San Francisco: „Żaden katolik z czystym sumieniem nie może popierać aborcji”

Agresywny atak demonstrantów na dziennikarkę z Mediów Narodowych