Więcej treści

  • PODRĘCZNA ENCYKLOPEDIA KOŚCIELNA: MARCIN LUTER – TWÓRCA PSEUDOREFORMACJI – KS. DR MARCELI NOWAKOWSKI – 1911

    Halucynacje, jakie miewał często, wizje szatanów, nie opuściły go i przed śmiercią. Sam zaznaczał często, że diabły go nawiedzają, których przez okno nawet w postaci psów w Wartburgu wyrzucał; cierpiał nad tym okrutnie, więc chciał tym cierpieniem obdarzyć innych, wysyłając ich często do diabła. Lekarz Ratzeberger, leczący Lutra w ostatnich chwilach, opowiada, że szatan w nieprzyzwoity sposób okazał swą pogardę Lutrowi, gdy ten w oknie podczas modlitwy siedział. Wreszcie z 17 na 18 stycznia 1546 r. znaleziono Lutra umarłym. Tenże sam lekarz opowiada, że na ścianie przy łożu śmiertelnym Lutra widniał napis jego ręką napisany: „Pestis eram vivens, moriens ero mors tua Papa”. Więcej

    Czytaj więcej

  • TRAKTAT O MIŁOŚCI BOŻEJ: HERETYCY SĄ HERETYKAMI I ZASŁUGUJĄ NA TO MIANO – ŚW. FRANCISZEK SALEZY

    Heretycy są heretykami i zasługują na to miano dlatego, że spośród artykułów wiary wybierają te, które im odpowiadają i dogadzają, wszystkie inne zaś odrzucają odmawiając im słuszności. Katolicy natomiast są katolikami, gdyż bez wyboru i jakichkolwiek zastrzeżeń, z niewzruszoną gotowością i stanowczością przyjmują całość nauki Kościoła. Zupełnie tak samo dzieje się w dziedzinie miłości. Czynić jakiś wybór pomiędzy Bożymi przykazaniami, czyli chcieć praktykować jedne, równocześnie gwałcąc pozostałe – nie jest niczym innym niż herezją przeciw świętej miłości. Więcej

    Czytaj więcej

  • ŚW. FRANCISZEK SALEZY NAWRACA HERETYKÓW – MISJA W CHABLAIS – KS. MICHEL HAMON

    Niebezpieczeństwo, którego Franciszek uniknął, było tylko wstępem do innych, daleko większych. Pewien protestant, który z czasem nawrócił się do wiary św., ale naówczas posuwał gorliwość względem swej sekty aż do fanatyzmu, przyrzekł zabić Franciszka i zanieść jego głowę do Genewy lub Berna. W tym celu, dnia 8-go stycznia, trzykrotnie zaczaił się w miejscach, podatnych na zamach i trzykrotnie strzelał do apostoła, ale za każdym razem broń spaliła na panewce, pomimo że była najlepszego gatunku i pomimo zachowania wszelkich ostrożności. Wściekły z powodu tego niepowodzenia ustawił następnie zabójców w różnych punktach, przez które miał misjonarz przechodzić. I bądź, że Pan Bóg chwilowo zaślepił złoczyńców, bądź sprawił, że apostoł stał się niewidzialnym, dość, że przeszedł koło nich wszystkich i przez żadnego nie został dostrzeżonym. Więcej

    Czytaj więcej