Wikipedia / Wikipedia
w

W Irlandii aresztowano trzech mężczyzn za transmisję Mszy św. Groźby wobec księży

Trzech mężczyzn zostało aresztowanych przez policję irlandzką w związku z nadawaniem Mszy św. na głośnikach przed katedrą oraz za nie podanie swoich nazwisk policji.

W niedzielę, 10 stycznia, czterech mężczyzn ustawiło się przed katedrą Najświętszej Trójcy w Waterford, w Irlandii. Mieli ze sobą dwa wzmacniacze i doniesienia mówią, że mężczyźni „nadawali mszę na głośnikach”.

Regularna niedzielna msza w katedrze rozpoczęła się w południe i zaczęła być transmitowana na żywo przez Internet, pół godziny przed pojawieniem się policji.

Policjanci przybyli na miejsce zdarzenia o 12:30 i przesłuchiwali grupę. Lokalne media donoszą, że policja, czyli Garda, zauważyła „pojazd zaparkowany w pewnej odległości od mężczyzn” i na tej podstawie założyła, że czterech mężczyzn przejechało więcej niż obecnie dozwolone 5 km od domu, bez „uzasadnionej wymówki”.

Przy obecnym zamknięciu narodowym, podróżowanie jest ograniczone do pewnych „istotnych celów”. Kult został zakazany, ale kościoły i miejsca kultu zostały dopuszczone do pozostawania otwartym na prywatną modlitwę.
SUBSKRYBUCJA do codziennych nagłówków LifeSite
USA Kanada Światowy Katolicki

Po zbliżeniu się do tych mężczyzn, oficerowie Gardy powiedzieli im, że naruszają ograniczenia dotyczące zamykania mieszkań, żądając podania ich nazwisk i adresów. Podczas gdy jeden z nich podał swoje dane, pozostała trójka nie podała ich, a następnie zostali aresztowani.

Gript Media ma nagranie wideo z tego wydarzenia, pokazujące trzech policjantów konfrontujących się z tymi trzema mężczyznami przed drzwiami katedry. Mężczyźni znaleźli się na placu katedralnym, na prawie pustej ulicy przeznaczonej tylko dla pieszych. Nie jest jasne, czy mężczyźni przestrzegali ograniczeń dotyczących fizycznej odległości w czasie, gdy policja się do nich zbliżała, ale krótkie nagranie wideo nie wydaje się świadczyć o naruszeniu takich wytycznych.

Biuro prasowe Garda potwierdziło firmie LifeSiteNews, że około godziny 12:30, nie podając nazwisk i adresów Gardaí, trzech mężczyzn zostało aresztowanych na mocy przepisów ustawy o zdrowiu z 1947 roku. Wszyscy trzej, jeden po trzydziestce i dwóch po sześćdziesiątce, zostali przewiezieni na stację Waterford Garda i wkrótce potem zwolnieni bez zarzutów.

Podobno obecnie przygotowywane są akta dla dyrektora prokuratury.

Nowa wersja ustawy o zdrowiu z 1947 r., zaktualizowana zgodnie z zasadami COVID, obecnie stanowi: „Członek Garda Síochána, który ma uzasadnione powody, aby sądzić, że dana osoba popełnia lub popełniła przestępstwo zgodnie z tą sekcją, może zażądać od tej osoby podania jej nazwiska i adresu”.

Jeśli dana osoba nie poda swojego nazwiska, wówczas popełnia „przestępstwo”, może zostać następnie aresztowana „bez nakazu” i podlegać karze grzywny do 2 500 euro lub karze pozbawienia wolności do 6 miesięcy.

Odpowiadając na wiadomości, jedna z osób na Twitterze zauważyła hipokryzję policji, wskazując na media i aprobatę policji dla dużych zgromadzeń po śmierci George’a Nkencho, który został zastrzelony przez policję po tym, jak groził członkom społeczeństwa i policji nożem: „W tej chwili stan Irlandii. W jednym z nich widzimy państwową propagandę kibicującą zgromadzeniu 500 osób podczas blokady na poziomie 5, w drugim trzech mężczyzn zostało aresztowanych za nielegalne zgromadzenie poza katedrą w Waterford”.

Rządowe wytyczne mówią konkretnie, że „nie powinno się organizować żadnych zgromadzeń na zewnątrz”, ale nie podjęto żadnych działań policyjnych, kiedy duża liczba rodziny i przyjaciół Nkencho zebrała się, aby wypuścić balony w jego pamięci.

Podczas gdy oficjalnym powodem aresztowania było to, że trzej mężczyźni nie podali swoich danych, kiedy zostali poproszeni, nie można ignorować związku z kościołem. Rzeczywiście, nie po raz pierwszy od czasu zamknięcia COVID-u, konstytucyjne prawo do kultu religijnego zostało zaatakowane przez działania policji.

W listopadzie 2020 r. ks. P. J. Hughes z Cavan został również zagrożony aresztowaniem, grzywną w wysokości 2500 euro i 6-miesięcznym wyrokiem więzienia za samo odprawianie mszy. Pod ówczesną blokadą, jak i obecną, Msza św. została zakazana bez konstytucji i po raz pierwszy od czasów prześladowań katolickich, od lat 30. do początku 1800 r., księżom grozi więzienie za odprawianie Mszy św.

Nie był też jedynym księdzem, który stanął w obliczu takiego zagrożenia, gdyż policja w Cork ostrzegała księdza, że „zastosuje pełne prawo”, jeśli nadal będzie odprawiał Mszę z obecnymi na niej ludźmi. Irlandzki katolik doniósł o anonimowym księdzu, który określił siebie jako „sumiennego przeciwnika” zakazu uprawiania kultu publicznego. Odprawiał publiczne Msze św. w poprzednich tygodniach zamknięcia, w których uczestniczyło średnio 10 osób, ale zasugerował, że ktoś poinformował policję po obejrzeniu jego Mszy św. online.

Rozmawiając z LifeSiteNews w listopadzie, pewien ksiądz skomentował sytuację anonimowo:

Myślę, że jest bardzo ważne, abyśmy my, księża, a zwłaszcza zakonnicy, realnie oceniali to, co dzieje się obecnie w naszych własnych krajach i na całym świecie w zakresie wolności religijnej i obywatelskiej, i nie zniechęcali się do wyzwań, które teraz przed nami stoją.

„Jesteśmy błogosławieni i uświęceni krwią tak wielu, którzy odeszli przed nami, i tak z nieustannym wysiłkiem w naszym życiu wewnętrznym, lub reanimacją, jeśli jest ona konieczna, będziemy mogli odważnie cierpieć dla Chrystusa i Jego ludu”, kontynuował.

/LifeSiteNews

W Austrii mniejszy spadek wiernych w 2020 niż w 2019

Założyciel Wikipedii: Facebook i inni powinni wcześniej zacząć cenzurować D. Trumpa