w

Wyoming, USA: Trzeba zmusić aborterów do ratowania życia narodzonych dzieci

Władze ustawodawcze Wyoming ponownie rozważą projekt ustawy mającej na celu ochronę niemowląt urodzonych jako żywe w wyniku legalnych aborcji. Jego zwolennicy twierdzą, że należy zmusić lekarzy aborcyjnych do zapewnienia opieki zdrowotnej każdemu dziecku, które przeżyje aborcję.

Diakon Mike Leman, łącznik ustawodawczy Diecezji Cheyenne, powiedział, że osoby przeprowadzające aborcję „nie są zdezorientowane eufemizmem”.

„Wiedzą, że prawo oddzielające „prawa reprodukcyjne” od przestępstwa jest teraz arbitralne” – powiedział.

„Musimy zadać sobie pytanie, czy świadczeniodawca, który zamierza zakończyć życie nienarodzonego dziecka, jest w stanie nagle przejść na tryb ratowania życia bez wyraźnego nakazu. Zwłaszcza w stanie, w którym aborterzy w przeszłości ignorowali ustawy”.

W marcu 2020 roku Izba Reprezentantów w Wyoming uchwaliła ustawę 44-16, a Senat uchwalił ją w dniach 23-7, jednakże gubernator zawetował ją.

Nowa ustawa, zatytułowana „Urodzone żywe niemowlęta – środki opieki”, nosi numer akt senackich 34. Jej promotorem jest stanowy sen. Cheri Steinmetz, republikanin. Od 8 stycznia dołączyło do niego pięciu innych senatorów i dziewięciu przedstawicieli stanu, którzy współtworzyli ustawę, zgodnie ze stroną internetową legislatury w Wyoming.

Zwolennicy ustawy powiedzieli, że pomoże ona chronić dzieci urodzone w każdych okolicznościach, donosi radio KGAB. Stwierdzili, że ustawa zapobiegnie przepisom, które zezwalają na aborcję aż do momentu narodzin, jak te, które niedawno zostały uchwalone w Nowym Jorku i Wirginii. Niektórzy krytycy ustawy powiedzieli, że decyzje o aborcji są podejmowane między kobietą a jej lekarzem.

Gubernator republikański Mark Gordon, który mówi, że jest pro-life, w marcu 2020 r. powiedział, że zawetował ustawę, ponieważ istniejące prawo stanowe już „chroni dzieci przed pozbawieniem ich ratującej życie opieki tylko dlatego, że urodziły się w wyniku aborcji”.

Argumentował, że ustawa „zaszkodzi ludziom, których nigdy nie zamierzała skrzywdzić: rodzicom, którzy chcą mieć dziecko, ale otrzymali niszczycielską wiadomość, że ich ciąża jest nie do zniesienia”.

Ustawa z 2021 roku wymaga, aby „powszechnie akceptowane środki opieki były stosowane w leczeniu każdego urodzonego żyjącego noworodka”.

Każdy lekarz, który dokonuje aborcji musi podjąć „odpowiednie i rozsądne z medycznego punktu widzenia kroki w celu zachowania życia i zdrowia nowo narodzonego żywego dziecka”.

Leman powiedział, że projekt ustawy zasługuje na ponowne rozpatrzenie.

„List weta gubernatora Gordona wyraził przekonanie, że istniejący język w ustawie jest wystarczająco mocny”, powiedział.

Ale dla Lemana, „subtelne, ale ważne” jest, aby zmienić prawo tak, aby wymagało ono opieki medycznej dla „każdego innego dziecka urodzonego żywcem”.

„Podkreśla to fakt, że otrzymanie leczenia ratującego życie nie powinno zależeć od tego, czy jest się pożądanym, czy nie” – powiedział. „Niechciane nienarodzone dziecko nie staje się nagle pożądane tylko dlatego, że przechodzi przez kanał rodny”.

Leman powiedział, że istnieje duża szansa, że ostatnie weto gubernatora mogło zostać unieważnione.

„Ale odkąd ustawa weszła w życie pod koniec sesji, a on nie zawetował jej, zrobił to dopiero kilka dni później, a my właśnie przeżyliśmy pierwszą falę COVID, unieważnienie głosowania stało się niemożliwe” – powiedział Lemen. „Jest więc powód do optymizmu, że ustawodawca może to zrobić w tym roku”.

W eseju na wiosenną edycję Katolickiego Rejestru w Wyoming w 2020 r., „Ustawa o obronie życia i nadzorze nad aborcją w Wyoming”, Leman napisał, że potrzeba ponownego egzekwowania medycznych obowiązków lekarzy jest pokazana przez „makabryczne przypadki”, jak filadelfijski aborcjonista Kermit Gosnell, który w 2013 r. został skazany za zamordowanie trzech dzieci urodzonych żywcem i mimowolne zabójstwo pacjenta w jego klinice.

„Przeciwnicy ograniczeń aborcyjnych rutynowo mówią, że ustawodawca nie ma żadnego interesu pomiędzy pacjentem a lekarzem”, powiedział Leman. „Ale co się dzieje, gdy lekarze przyznają, że ze względu na wiek, nie uważają połowy osób wchodzących do ich gabinetu za pacjentów? Czy przysięga Hipokratesa odnosi się do osoby, która jest uważana za „nie pacjenta”?

„Wspieranie dobra wspólnego wymaga widzenia ludzi, na których obecne prawo ma negatywny wpływ”, kontynuował. „Dotyczy to zarówno osób ubogich pracujących, nieubezpieczonych, imigrantów, osób starszych, nienarodzonych, jak i niemowląt, które przeżyły próbę aborcji”. Chociaż nie możemy ocalić każdego życia, nasze prawo nie powinno udawać, że te życia nie istnieją.”

Seminarium we Florencji: ZERO CHĘTNYCH!

Papież zgodził się by kobiety mogły posługiwać jako lektorzy i akolici